Niezwykłym rzutem źrenic nie poruszy:

Nigdy ich długa żałość nie zaciemi;

Z daleka patrząc, — wspaniałe, przecudne;

Wszedłszy do środka, — puste i bezludne.

Ciało tych ludzi, jak gruba tkanica303,

W której zimuje dusza gąsienica,

Nim sobie piersi do lotu wyrobi,

Skrzydła wyprzędzie, wytcze304 i ozdobi;

Ale gdy słońce wolności zaświeci,

Jakiż z powłoki tej owad wyleci?