I śród głównego manewrów obrotu,

Jak Homer w walce bogów, — ja — ah, drzymię.

Już przerobiono wojskiem wszystkie ruchy,

O których tylko car czytał lub słyszał;

Śród zgrai widzów już się gwar uciszał,

Już i sukmany, delije, kożuchy,

Co się czerniły gęsto wkoło placu,

Rozpełzały się każda w swoje stronę,

I wszystko było zmarzłe i znudzone —

Już zastawiano śniadanie w pałacu.