A skoro uknuł, nie dba na przeszkody

I hamowany tym srożej wybucha.

Lecz Rymwid, jako wierna panu rada

I zacny rycerz w litewskim narodzie,

Zapewne hańbie niemałej podpada,

Gdzie by powszechnej nie zabieżał44 szkodzie.

Milczeć czy radzić? Na dwoje myśl dzieli;

Waha się, w końcu na drugie ośmieli.

«Panie, gdziekolwiek chęci twoje godzą,

Nigdyć na ludziach i koniach nie zbędzie: