Lecz i starszyzna za łakocią54 goni;

A widząc zrazu55 pańskiej hojność dłoni,

Dobrze stąd sobie na przyszłość tłumaczy.

Tak zawżdy było w Litwie i na Żmudzi:

Jeśli nie wierzysz, pytaj starych ludzi».

Skończył, podchodzi ku oknom i doda:

«Wietrzno, niepewna na jutro pogoda.

Jakiegoś widzę rumaka przy wieży,

A tuż i rycerz oparty na łęku56,

Drudzy dwaj chodzą, konie wodząc w ręku