Że ojczyzna jak świat jest długa, szeroka bez końca;

Pierwszy raz słyszy, że w Litwie całej nie było schronienia.

Załamawszy ręce, pyta Waltera, co począć?

«Jeden sposób, Aldono, jeden pozostał Litwinom,

Skruszyć potęgę Zakonu: mnie ten sposób wiadomy.

Lecz nie pytaj, dla Boga! stokroć przeklęta godzina,

W której od wrogów zmuszony chwycę się tego sposobu!»

Więcej nie chciał powiadać, próśb Aldony nie słuchał,

Litwy tylko nieszczęścia słyszał i widział przed sobą.

Aż na koniec płomień zemsty, w milczeniu karmiony