Spojrzał, przemówił, skinął — o sromoto!

Słuchają pilnie i każdy mu wierzy,

W błędach człowieka widzą sądy Boga:

Bo kogóż z ludzi nie przekona — trwoga?

*

Stój, dumny władco! Jest sąd i na ciebie!...

W Maryjenburgu wiem ja loch podziemny:

Tam, gdy noc miasto w ciemnościach zagrzebie.

Schodzi na radę trybunał tajemny140.

Tam jedna lampa na podniebiu sali