Prawdę doniesień zatwierdził przysięgą

Na Boga i na Zbawiciela mękę.

Umilkł. Sędziowie sprawę roztrząsają:

Lecz nie ma głosów ni cichej rozmowy:

Ledwie rzut oka lub skinienie głowy

Jakąś głęboką, groźną myśl wydają.

Każdy z kolei zbliżał się do tronu,

Ostrzem sztyletu, na księdze Zakonu

Karty przerzucał, prawa cicho czytał,

O zdanie tylko sumienia zapytał,