Bądź zdrów na wieki, bądź zdrów, mój jedyny!

I niech zaginie pamięć tej godziny,

W której nie miałeś litości nade mną!»

Konrad

«Więc ty miej litość! Ty jesteś aniołem!

Stój! A jeżeli prośba cię nie wstrzyma,

O ten róg wieży uderzę się czołem,

Będę cię błagał skonaniem Kaima...»

Głos z wieży

«O, miejmy litość, nad sobą samemi!...