Na moją młodość górną i durną,
Na mój wiek męski, wiek klęski:
Polały się łzy me czyste, rzęsiste...
Pytasz, za co Bóg...
Pytasz, za co Bóg trochą sławy mnie ozdobił? —
Za to, com myślał i chciał — nie za to, com zrobił!
Myśli i chęci — jest to poezyja w świecie:
Wykwita i opada, jak kwiat w jednym lecie.
Lecz uczynki, jak ziarna, w głąb ziemi zaryte,
Aż na przyszły rok ziarna wydadzą obfite.