Ziemię i cały świat, co mię otaczał,

— Gdzie dawniej dla mnie tyle było ciemnic,

Tyle zagadek i tyle tajemnic,

I nad którymi jam dawniej rozpaczał —

Już w nim ujrzałem wszystko w głębi, na dnie,

Jak w ciemnej wodzie, na którą blask padnie.

Teraz widziałem całe wielkie morze,

Płynące z środka, jak ze źródła, z Boga,

A w nim rozlana była światłość błoga.

I mogłem latać po całym przestworze,