Mogiły Haremu1

Mirza do Pielgrzyma

Tu z winnicy miłości niedojrzałe grona

Wzięto na stół Allaha; tu perełki Wschodu2,

Z morza uciech i szczęścia, porwała za młodu

Truna3, koncha wieczności, do mrocznego łona.

Skryła je niepamięci i czasu zasłona;

Nad niemi turban zimny4 błyszczy śród ogrodu,

Jak buńczuk wojska cieniów, i ledwie u spodu

Zostały dłonią giaura5 wyryte imiona.