Geranium, lewkonija26, astry i fijołki.

Podróżny stanął w jednym z okien — nowe dziwo:

W sadzie, na brzegu niegdyś zarosłym pokrzywą,

Był maleńki ogródek ścieżkami porznięty27,

Pełen bukietów trawy angielskiej i mięty.

Drewniany, drobny, w cyfrę powiązany płotek28

Połyskał się wstążkami jaskrawych stokrotek;

Grządki, widać, że były świeżo polewane,

Tuż stało wody pełne naczynie blaszane,

Ale nigdzie nie widać było ogrodniczki;