Po ścianach: w tej komnacie mieszkanie kobiéce!

Któż by tu mieszkał? Stary stryj nie był żonaty;

A ciotka w Petersburgu mieszkała przed laty.

To nie był ochmistrzyni25 pokój? Fortepiano?

Na nim nuty i książki; wszystko porzucano

Niedbale i bezładnie: nieporządek miły!

Niestare były rączki, co je tak rzuciły.

Tuż i sukienka biała, świeżo z kołka zdjęta

Do ubrania, na krzesła poręczu rozpięta;

A na oknach donice z pachnącymi ziołki,