Choć nie wiedziałem, że w nich taki skarb się mieści,

Tyle scen dramatycznych i tyle powieści!

Skoro zamek mych przodków Soplicom zagrabię,

Ciebie osadzę w murach jak mego burgrabię134.

Twoja powieść, Gerwazy, zajęła mię mocno.

Szkoda, żeś mię nie przywiódł tu w godzinę nocną;

Udrapowany płaszczem, siadłbym na ruinach,

A ty byś mi o krwawych rozpowiadał czynach.

Szkoda, że masz niewielki dar opowiadania!

Nieraz takie słyszałem i czytam podania;