I nawet wiem z pewnością, że sam cesarz śmiał się».

Śmiech powstał w obu izbach. Sędzia z bernardynem

Grał w mariasza160 i właśnie z wyświeconym winem

Miał coś ważnego zadać: już ksiądz ledwo dyszał,

Kiedy Sędzia początek powieści posłyszał

I tak nią był zajęty, że z zadartą głową,

I z kartą podniesioną, do bicia gotową,

Siedział cicho i tylko bernardyna trwożył.

Aż gdy skończono powieść, pamfila161 położył,

I rzekł śmiejąc się: «Niech tam sobie kto chce chwali