Książę Dominik173, kiedym z nim razem polował

I z marszałkiem Sanguszką księciem, z jenerałem

Mejenem174, i gdy wszystkich na charty wyzwałem.

Tam, bezprzykładną w dziejach polowania sztuką,

Uszczułem sześć zajęcy pojedynczą suką.

Polowaliśmy wtenczas na Kupiskim błoniu;

Książę Radziwiłł nie mógł dosiedzieć na koniu:

Zsiadł i, objąwszy sławną mą charcicę Kanię,

Trzykroć jej w samą głowę dał pocałowanie,

A potem trzykroć ręką klasnąwszy po pysku,