Tylko pan nie zaniedbuj; szczególniej potrzeba
Szukać pięknej natury! O, szczęśliwe nieba
Krajów włoskich! różowe cezarów ogrody!
Wy, klasyczne Tyburu211 spadające wody!
I straszne Pauzylipu skaliste wydroże!
To, Hrabio, kraj malarzów212! U nas, żal się Boże!...
Dziecko muz, w Soplicowie oddane na mamki,
Umrze pewnie. Mój Hrabio, oprawię to w ramki,
Albo w album umieszczę, do rysunków zbiorku,
Które zewsząd skupiałam: mam ich dosyć w biurku».