Dozoru tego nigdy sługom nie poruczy40;

Bo Sędzia wie, że oko pańskie konia tuczy.

Wojski z Woźnym41 Protazym ze świecami w sieni

Stali i rozprawiali, nieco poróżnieni:

Bo w niebytność Wojskiego Woźny po kryjomu

Kazał stoły z wieczerzą powynosić z domu,

I ustawić co prędzej w pośrodku zamczyska,

Którego widne były pod lasem zwaliska.

Po cóż te przenosiny? Pan Wojski się krzywił

I przepraszał Sędziego; Sędzia się zadziwił,