Jedna część, pełna izbic ciasnych i podłużnych,

Służy dla dam wyłącznie i panów podróżnych;

W drugiej ogromna sala: koło każdej ściany

Ciągnie się wielonożny stół wąski, drewniany;

Przy nim stołki, choć niższe, podobne do stoła,

Jako dzieci do ojca.

Na stołkach dokoła

Siedziały chłopy, chłopki tudzież szlachta drobna,

Wszyscy rzędem; ekonom sam siedział z osobna.

Po rannej mszy z kaplicy, że była niedziela,