Krzywe jak szabasowych ramiona świeczników;

Na końcu wiszą gałki, coś na kształt guzików,

Które Żydzi modląc się na łbach zawieszają

I które po swojemu cyces nazywają.

Słowem, z daleka karczma chwiejąca się, krzywa,

Podobna jest do Żyda, gdy się modląc kiwa:

Dach jak czapka, jak broda strzecha roztrzęsiona,

Ściany dymne i brudne jak czarna opona,

A z przodu rzeźba sterczy jak cyces na czole.

W środku karczmy jest podział jak w żydowskiej szkole: