Tymczasem na Wojskiego rozkaz pęki wrzosu,

Suche chrusty i pniaki rzucono do stosu.

Bucha ogień, wyrasta szara sosna dymu,

I rozszerza się w górze na kształt baldakimu.

Nad płomieniem oszczepy złożono w koziołki,

Na grotach zawieszono brzuchate kociołki;

Z wozów niosą jarzyny, mąki i pieczyste,

I chleb.

Sędzia otworzył puzderko zamczyste,

W którym rzędami flaszek białe sterczą głowy;