Pyta sąsiada, kto on? odpowie: Doweyko —
Nie czekając, dobywa rapier spod kirejki303:
Czach, czach! i za Domeykę podciął wąs Doweyki.
Wreszcie, jak na dobitkę, trzeba jeszcze było,
Żeby na polowaniu tak się wydarzyło,
Że stali blisko siebie oba imiennicy,
I do jednej strzelili razem niedźwiedzicy.
Prawda, że po ich strzale upadła bez duchu;
Ale już pierwej niosła z dziesiątek kul w brzuchu.
Strzelby z jednym kalibrem miało wiele osób: