Strzelać się: śmierć niechybna! prawie rura w rurę.

Oba tęgo strzelali — »Sekunduj, Hreczecha!«

»Zgoda — rzekłem — niech zaraz dół wykopie klecha:

Bo taki spór nie może skończyć się na niczym;

Lecz bijcie się szlacheckim trybem, nie rzeźniczym.

Dosyć już mety zbliżać, widzę, żeście zuchy;

Chcecie strzelać się, rury oparłszy na brzuchy?

Ja nie pozwolę. Zgoda, że na pistolety;

Lecz strzelać się nie z dalszej ani z bliższej mety,

Jak przez skórę niedźwiedzią. Ja rękami memi