Wtenczas każdy się do niej przez ciekawość ciśnie,

Wszystkie jej ruchy, rzuty oczu jej uważa,

Słowa jej podsłuchiwa i drugim powtarza;

A kiedy wejdzie w modę raz młoda osoba,

Każdy ją chwalić musi, choć i nie podoba.

Znaleźć się, spodziewam się, że umiesz: w stolicy

Urosłaś; choć dwa lata mieszkasz w okolicy,

Nie zapomniałaś jeszcze całkiem Petersburka.

No, Zosiu, toaletę rób, dostań tam z biurka,

Nagotowane znajdziesz wszystko do ubrania.