I rzekł: «Sędzio, to bieda nam z tą panią ciotką,

Z tą panią Telimeną, kokietką i trzpiotką!

Kiedy Zosia została dzieckiem w biednym stanie,

Jacek ją Telimenie dał na wychowanie,

Słysząc, że jest osoba dobra, świat znająca:

A postrzegam, że ona coś tu nam zamąca,

Intryguje i pono Tadeuszka wabi:

Śledzę ją; albo może bierze się do Hrabi;

Może do obu razem. Obmyślmy więc środki,

Jak się jej pozbyć: bo stąd mogą urość387 plotki,