Że go przyjmuję grzecznie, chce mnie za nos wodzić!

Wiedz wasze, że Soplice nie zwykli się godzić:

Gdy pozwą, muszą wygrać; nieraz w ich imieniu

Trwał proces, aż wygrali w szóstym pokoleniu.

Dosyć zrobiłem głupstwa z porady waszeci,

Zwołując podkomorskie sądy po raz trzeci.

Od dzisiaj nie ma zgody, nie ma, nie ma, nie ma! —

I krzycząc chodził, tupał nogami obiema —

Prócz tego za wczorajszy niegrzeczny uczynek

Musi mnie deprekować389, albo pojedynek!»