Choć duszę oddać. W szablę nie byłem zbyt tęgi;

Wszakże, bierali ludzie i ode mnie cięgi,

Wie świat, że w czasie polskich ostatnich sejmików

Wyzwałem i zraniłem dwóch braci Buzwików,

Którzy... Ale to mniejsza. Jakże wasze myśli?

Czy potrzeba, żebyśmy zaraz w pole wyszli?

Strzelców zebrać, rzecz łatwa; prochu mam dostatek;

W plebanii u księdza jest kilka armatek;

Przypominam, iż Jankiel mówił, iż u siebie

Ma groty do lanc, że je mogę wziąć w potrzebie;