Potem, z siedemset dziewięćdziesiąt czwartym rokiem
Odmieniwszy przydomek, ochrzcił się Zabokiem;
Toż Królikiem Dobrzyńscy mianują go sami,
A Litwini nazwali Maćkiem nad Maćkami.
Jak on nad Dobrzyńskimi, dom jego nad siołem
Panował, stojąc między karczmą i kościołem.
Widać rzadko zwiedzany, mieszka w nim hołota409:
Bo brama sterczy bez wrót, ogrody410 bez płota,
Niezasiane, na grzędach już porosły brzozki;
Przecież ten folwark zdał się być stolicą wioski,