Rwą się biec, bić się, ale nie wiedzą z kim, o co?

Muszą chcąc nie chcąc zostać. W mieszkaniu plebana

Trwa rada długa, tłumna, strasznie zamieszana;

Aż nie mogąc zdań zgodzić, na koniec stanowi

Przełożyć całą sprawę ojcu Maciejowi.

Siedemdziesiąt dwa lat liczył Maciej, starzec dziarski

Niskiego wzrostu, dawny konfederat barski.

Pamiętają i swoi, i nieprzyjaciele

Jego damaskowaną krzywą karabelę,

Którą piki i sztyki rzezał na kształt sieczki,