Lecz o to nie pytano; i wszyscy Buchmana

Szacowali, iż służył u wielkiego pana,

Był dobry patryjota i pełen nauki,

Z ksiąg obcych wyuczył się gospodarstwa sztuki,

I dóbr administracją prowadził porządnie;

O polityce także wnioskował rozsądnie,

Pięknie pisać i gładko umiał się wysławiać.

Zatem umilkli wszyscy, kiedy jął rozprawiać:

«Proszę o głos!» powtórzył, po dwakroć odchrząknął,

Ukłonił się i usty dźwięcznymi tak brząknął: