To mi po chrześcijańsku! Są tu w tym konszachty

Hrabiego; żeby Sędzia był ciężki dla szlachty,

Nieprawda! dalibógże! To wy tylko sami

Pozywacie go, a on zgody szuka z wami,

Ustępuje ze swego, jeszcze grzywny płaci.

Ma proces z Hrabią: cóż stąd? obadwa bogaci;

Niechaj pan drze się z panem: cóż to do nas, braci?

Pan Sędzia ciemiężyciel! On pierwszy zabraniał,

Ażeby się chłop przed nim do ziemi nie kłaniał,

Mówiąc, że to grzech. Nieraz u niego gromada