Marszałkostwa, kredensu nie zwierzał nikomu,

Tylko Dobrzyńskim: pełno Dobrzyńskich miał w domu!

On forytował wasze w trybunałach sprawy,

On wyrabiał u króla dla was chleb łaskawy,

Dzieci wasze kopami pomieszczał w konwikcie438

Pijarskim, na swym koszcie, odzieży i wikcie;

Dorosłych promowował także swym nakładem:

A dlaczego to robił? że wam był sąsiadem!

Dziś Soplica kopcami tyka waszych granic:

Cóż kiedy wam dobrego zrobił on?»