Chciałby popatrzyć na nią! Żal mi nieboraka,

Mówię Sędziemu: »Sędzio, daj Zosię dla Saka!«

On mówi: »Jeszcze mała, czekaj ze trzy lata,

Jak sama zechce«. Łotr! łże, już ją komuś swata:

Słyszałem. Już ja się tam na wesele wkręcę;

Ja im łoże małżeńskie kropidłem poświęcę».

«I taki łotr — zawołał Klucznik — ma panować?

I dawnych panów, lepszych od siebie, rujnować?

A Horeszków i pamięć i imię zaginie!

Gdzież jest wdzięczność na świecie? Nie ma jej w Dobrzynie!