Gdy mu skoczył na odsiecz Zan i trzech Czeczotów.

Za czym rozjęto szlachtę. Ale w tym rozruchu,

Dwóch było ciętych w ręce; ktoś dostał po uchu;

Reszta wsiadała na koń. —

Hrabia i Gerwazy

Porządkują, rozdają oręże, rozkazy.

W końcu, wszyscy przez długą zaścianku ulicę

Puścili się w cwał krzycząc: «Hejże na Soplicę!»

Księga ósma

Zajazd