Tak w czasie polowania, jako i biesiady.

Rejent kłócił się z rana z panem Asesorem,

A pan Tadeusz wyzwał Hrabiego wieczorem.

Pono spór ten ze skóry niedźwiedziej pochodził;

I gdyby mnie Dobrodziej Sędzia nie przeszkodził,

Ja bym u stołu obu przeciwników zgodził.

Bo chciałem opowiedzieć wypadek ciekawy,

Podobny do zdarzenia wczorajszej wyprawy,

Co trafił się najpierwszym strzelcom za mych czasów,

Posłowi Rejtanowi i Księciu Denassów.