Przypadek był takowy:

Jenerał Podolskich

Ziem przejeżdżał z Wołynia do swoich dóbr polskich,

Czy też, gdy dobrze pomnę, na sejm do Warszawy.

Po drodze zwiedzał szlachtę, już to dla zabawy,

Już dla popularności; wstąpił więc do pana

Tadeusza, dziś świętej pamięci, Rejtana,

Który był potem naszym nowogrodzkim posłem

I w którego ja domu od dzieciństwa wzrosłem.

Owóż Rejtan na przyjazd księcia jenerała