Jedna jest restrykcyja: jeśli popełniono

Nie z zemsty głupiej, ale pro publico bono».

Klucznik głową i ręką kiwał wyciągnioną,

I mrugając powtarzał: «Pro publico bono

Więcej nie było mowy o Płucie Majorze;

Nazajutrz daremnie go szukano we dworze,

Daremnie wyznaczano za trupa nagrodę:

Major zginął bez śladu, jak gdyby wpadł w wodę.

Co się z nim stało, różnie powiadano o tem,

Lecz nikt pewnie nie wiedział ni wtenczas, ni potem.