Więc ja w domu podobnych spraw nie decyduję,

I posiedzenie nasze na jutro solwuję,

I dalszych replik stronom dzisiaj nie dozwolę.

Woźny! odwołaj sprawę, na jutro na pole.

Jutro i Hrabia z całym myślistwem tu zjedzie,

I waszeć z nami ruszysz, Sędzio mój sąsiedzie,

I pani Telimena, i panny, i panie,

Słowem, zrobim na urząd wielkie polowanie;

I Wojski towarzystwa nam też nie odmówi».

To mówiąc, tabakierę podawał starcowi.