Aż Bóg raczył lekarstwo jedyne objawić:

Poprawić się potrzeba było i naprawić

Ile możności to...

Córka Stolnika ze swym mężem wojewodą,

Gdzieś w Sybir wywieziona, tam umarła młodo;

Zostawiła tę w kraju córkę, małą Zosię;

Kazałem ją hodować...

Bardziej niźli z miłości, może z głupiej pychy,

Zabiłem; więc pokora... wszedłem między mnichy.

Ja, niegdyś dumny z rodu, ja, com był junakiem,