Ostatnie moje ziemskie uczucie na świecie,

Którem tulił, hodował jak najmilsze dziecię,

Tyś zabił w oczach ojca — a jam ci przebaczył!

Ty!...»

«Oby tylko równie Bóg przebaczyć raczył! —

Przerwał Klucznik — jeżeli masz przyjąć wijatyk,

Księże Jacku: toć ja nie luter, nie syzmatyk!

Kto umierającego smuci, wiem, że grzeszy.

Powiem tobie coś, pewnie to ciebie pocieszy.

Kiedy nieboszczyk Pan mój upadał zraniony,