Pękł z hukiem jakby piorun; żubr pierwszy raz w życiu,

Zląkł się i uciekł w głębszym schować się ukryciu.

Bitwa! gdzie? w której stronie? pytają młodzieńce,

Chwytają broń; kobiety wznoszą w niebo ręce;

Wszyscy pewni zwycięstwa, wołają ze łzami:

«Bóg jest z Napoleonem, Napoleon z nami!»

O wiosno! kto cię widział wtenczas w naszym kraju,

Pamiętna wiosno wojny, wiosno urodzaju!

O wiosno, kto cię widział, jak byłaś kwitnąca

Zbożami i trawami, a ludźmi błyszcząca,