Imię pana — było to w Wilnie na zapustach;

Panny mówiły, że ja jestem zakochana:

Jużci, jeżeli kocham, to już chyba pana».

Tadeusz rad z takiego miłości dowodu,

Wziął ją pod rękę, ścisnął i wyszli z ogrodu

Do pokoju damskiego, do owej komnaty,

Kędy Tadeusz mieszkał przed dziesięcią laty.

Teraz bawił tam Rejent cudnie wystrojony,

I usługiwał damie, swojej narzeczonéj,

Biegając i podając sygnety, łańcuszki,