Tu Wojski skończył opis i laską znak daje.

I wnet zaczęli wchodzić parami lokaje

Roznoszący potrawy: barszcz królewskim zwany,

I rosół staropolski sztucznie gotowany,

Do którego pan Wojski z dziwnymi sekrety

Wrzucił kilka perełek i sztukę monety

(Taki rosół krew czyści i pokrzepia zdrowie);

Dalej inne potrawy, a któż je wypowie!

Kto zrozumie nieznane już za naszych czasów,

Te półmiski kontuzów, arkasów, blemasów,