Tryumfujące oczy obracał na gości.

Henryk Dąbrowski udał wielkie zadziwienie

I rzekł: «Mój panie Wojski, czy to chińskie cienie?

Czy to Pinety panu dał w służbę swe bisy553?

Czy dotąd u was w Litwie są takie serwisy

I wszyscy takim starym ucztują zwyczajem?

Powiedz mi, bo ja życie strawiłem za krajem».

Wojski rzekł kłaniając się: «Nie, jaśnie wielmożny

Jenerale, nie jest to żaden kunszt bezbożny!

Jest to pamiątka tylko owych biesiad sławnych,