Nie Francuza ani też Włocha, ale Piasta,

Jana albo Józefa, lub Maćka — i basta.

Wojsko! mówią, że polskie!... Lecz te fizyliery,

Sapery, grenadiery i kanonijery:

Więcej słychać niemieckich tytułów w tym tłumie

Niżeli narodowych! Kto to już zrozumie!

A muszą też być z wami Turki czy Tatary

Czy syzmatyki, co ni Boga, ani wiary:

Sam widziałem, kobiety w wioskach napastują,

Przechodniów odzierają, kościoły rabują!