Sejm potwierdzi.

A niech się mąż pani nie trwoży,

Iż oddanie ziem państwo tak bardzo zuboży:

Nie da Bóg, abym rączki córy dygnitarskiej

Widział umozolone w pracy gospodarskiej.

Jest na to sposób. W zamku wiem ja pewną skrzynię,

W której jest Horeszkowskie stołowe naczynie,

Przy tym różne sygnety, kanaki, manele,

Kity bogate, rzędy, cudne karabele.

Skarbczyk Stolnika, w ziemi skryty od grabieży,