Razem ze strun wiela

Buchnął dźwięk, jakby cała janczarska kapela

Ozwała się z dzwonkami, z zelami, z bębenki:

Brzmi Polonez Trzeciego Maja! — Skoczne dźwięki

Radością oddychają, radością słuch poją;

Dziewki chcą tańczyć, chłopcy w miejscu nie dostoją —

Lecz starców myśli z dźwiękiem w przeszłość się uniosły,

W owe lata szczęśliwe, gdy senat i posły,

Po dniu Trzeciego Maja, w ratuszowej sali,

Zgodzonego z narodem króla fetowali,