Które z serc wieko podejmie kamienne,
Rozwiąże oczy, tylą łez brzemienne574
I sprawia, że łza przystygła wypłynie575,
Nim się te usta znajdą, wiek przeminie.
Kiedyś... gdy zemsty lwie przehuczą ryki,
Przebrzmi głos trąby, przełamią się szyki,
Gdy orły nasze lotem błyskawicy
Spadną u dawnej Chrobrego granicy,
Ciał się najedzą, krwią całe opłyną,
I skrzydła wreszcie na spoczynek zwiną;