Miał pełno interesów: to listy odbierał,

Których nigdy przy obcych ludziach nie otwierał,

To wysyłał posłańców, ale gdzie i po co

Nie powiadał; częstokroć wymykał się nocą

Do dworów pańskich, z szlachtą ustawicznie szeptał,

I okoliczne wioski dokoła wydeptał,

I w karczmach z wieśniakami rozprawiał niemało,

A zawsze o tym, co się w cudzych krajach działo.

Teraz Sędziego, który już spał od godziny,

Przychodzi budzić; pewnie ma jakieś nowiny.