Pada, rośnie na dwa łokcie,

Nos jak haczyk, kurzą nogę,

I krogulcze ma paznokcie.

„A, Twardowski... witam bracie!”

To mówiąc, bieży6 obcesem7:

„Cóż to, czyliż mię nie znacie?

Jestem Mefistofelesem.

Wszak ze mnąś8 na Łysej Górze

Robił o duszę zapisy:

Cyrograf9 na byczej skórze